Przeciwutleniacze przeciwko starości

A. P. Chaczatrian

 

       Obecnie nie jest tajemnicą fakt, że współczesny człowiek przeżywa ledwie połowę swojego życia, założonego przez matkę-naturę. W ostatnich latach stwierdzono, że osiągnięcia medycyny są w stanie dać możliwość człowiekowi na przeżycie przy określonych warunkach życia, do maksymalnie ustalonego wieku, lecz nie dłużej. Niestety, znaczącą część swojego 60-letniego (średnia statystyczna długość życia w Rosji) życia człowiek traci na walkę z chorobami i dolegliwościami wieku podeszłego. Rozmaite metody polepszenia zdrowia (diety, aerobik, biostymulatory, itp.) są obecnie bardzo popularne, lecz nie wnoszą nic nowego do kwestii przedłużenia życia.

 

Przyroda jest tak skonstruowana, że organizm 40–letniego człowieka bardzo mocno różni się od organizmu 20-latka. Nawet, jeżeli w wieku 40 lat czujemy się w miarę zdrowi, czas coraz częściej ma wpływ na nasze codzienne samopoczucie – coraz częściej odczuwamy zmęczenie, osłabieniu ulega system odpornościowy, bardziej jesteśmy narażeni na różne choroby i stres. Pojawiają się zmarszczki, robi się brzuszek, zaczynamy łysieć. Praktycznie wszystkie narządy wewnętrzne mają te lub inne zmiany, które są uwarunkowane przemianą komórek i tkanek.
 

Dlaczego tak się dzieje? Co wywołuje starzenie się organizmu?

 

Wiadomo, że nasz organizm składa się w 70-80% z wody. Nasze komórki pływają w wodzie, jak rybki w akwarium. Poza tym nasza woda ma określoną formę strukturalną, która jest bliska do kryształowej struktury lodu oraz jest naładowana ujemnie. Co to za ładunek i jaką rolę gra w organizmie człowieka? Chodzi o to, że działalność każdego organizmu odbywa się przy pomocy reakcji utlenienia-redukcji, czyli reakcji, związanych z przekazem i przyłączeniem elektronów. Substancje, które są naładowane ujemnie i są w stanie przekazać elektron są nazywane reduktorami. Substancje, które są naładowane dodatnio, przyciągają i przyłączają do siebie elektrony. Zwane są one utleniaczami. Jednym z głównych parametrów reakcji utleniania-redukcji jest potencjał reakcji oksydacyjnej (ORP) środowiska.

ORP wewnętrznego środowiska organizmu ludzkiego zawsze jest niższy od zera i waha się w normie od (-30 mV) do (-70 mV). Inaczej mówiąc wszystkie nasze komórki są naładowane i zasilane przez małe, ujemnie naładowane „bateryjki”, które zapewniają miarową pracę komórek.

 

Pod wpływem niekorzystnych czynników zewnętrznych (podwyższona radiacja, spowodowana przez komputery, radiotelefony, telefony komórkowe, szkodliwą produkcję, stres, nikotynę, pokarm obfitujący w konserwanty i barwniki itp.), jak i wewnętrznych (końcowe produkty przemiany materii, jady i toksyny, wchłaniające się z jelit w wyniku dysbakteriozy itp.) w organizmie człowieka tworzą się wolne rodniki – toksyczne, „nagie” związki, które pragnąc „ubrać się” atakują komórki, zabierając im i przyłączając do siebie elektrony. W rezultacie takich długotrwałych ataków bateryjka rozładowuje się, ładunek komórek zmniejsza się, w wyniku, czego ich wewnętrzne procesy przemiany ulegają zaburzeniu. Komórka obrasta w szlaki, zużywa się, traci istotne życiowe funkcje, starzeje się i ginie.

 

W ten sposób powstaje problem usuwania produktów toksycznych z organizmu oraz zapewnienia wytrzymałości komórek na wpływy zewnętrzne i wewnętrzne, zwłaszcza w podeszłym wieku. To zadanie mogą spełnić przeciwutleniacze (antyoksydanty) – związki z jednym nietrwale przyłączonym elektronem, który może być łatwo przekazany wolnemu rodnikowi, stabilizując go i czyniąc nieszkodliwym dla organizmu.

 

Zatem dla przywrócenia prawidłowej pracy komórek w środowisku biologicznym powinna się znajdować określona liczba przeciwutleniaczy. Są one wytwarzane w całym organizmie i mogą przenikać się do niego wraz z pokarmem (witaminy A, C, E, selen, zawierające się w owocach i warzywach, -kwas liponowy, znajdujący w wołowinie i baraninie.)

 

Układając dietę niezbędne jest branie pod uwagę powyższych wskazań. Zwykle mówiąc o prawidłowym odżywianiu ograniczamy się do stosunku białek, tłuszczy i węglowodanów w produktach spożywczych, a także ich kalorycznością, dziennym zapotrzebowaniem itp. Jednak ważny jest nie tylko skład komponentowy żywności, ale również jej charakterystyka bioelektryczna. Claude Bernard na początku XIX wieku uważał za niezbędne jest przeprowadzenie badań w tym zakresie, lecz dopiero teraz pojawiło się zrozumienie konieczności zwrócenia uwagi na elektryczny charakter substancji odżywczych.  

 

Dziś udowodnione zostało, że obecność wodoru (atomu, dodatniego lub ujemnego jonu) jest koniecznym warunkiem przebiegu większości procesów biologicznych. Wiadomo, że dodatnie jony wodoru uwarunkowują kwasowość produktów spożywczych, natomiast ujemnym jonom H nie przypisuje się większego znaczenia.

 

Każdy wie, że surowe owoce i warzywa są bardzo zdrowe dla organizmu człowieka. Przy czym uważa się, że ich pożyteczność określa się obecnością określonego zestawu witamin, który niweluje deficyt witaminowy w naszym organizmie. Poza tym badania udowodniły, że zawierają one dużą ilość ujemnych jonów wodorowych, ilość, których neutralizuje się podczas ich przechowywania i obróbki. Na przykład ORP świeżo wyciśniętego soku z pomarańczy wynosi -60 mV, natomiast w dniu następnym po przechowywaniu w lodowce ORP=+120 mV. Barszcz ugotowany ze świeżych warzyw posiada ORP=-50 mV, natomiast, po dniu przechowywania w lodówce ORP=+210 mV. Sok, uzyskany z marchwi, dopiero, co zerwanej z grządki ma ORP=-70 mV, natomiast sok, uzyskany z marchewki przechowywanej w piwnicy przez pięć miesięcy ma ORP=+160 mV.

 

Ponadto, sok z warzyw wyhodowanych na nawozie organicznym ma wystarczająco dużo jonów ujemnych, natomiast w soku z warzyw, wyhodowanych przy użyciu środków chemicznych ich praktycznie nie ma.

 

Niewystarczające zapewnienie organizmowi jonów ujemnych H prowadzi do osłabienia wzajemnych procesów międzykomórkowych, następuje hamowanie wytwarzania energii, a także prowadzi do zgromadzenia toksyn i wolnych rodników. Te ostatnie atakują komórki, zabierając od nich elektrony. W rezultacie ładunek komórek zmniejsza się, zaburzone zostają procesy przemiany. Komórki zużywają się, starzeją się i giną. Niezbędne dla życia narządy zatracają swoje funkcje.

 

Ze względu na to, że jedna cząsteczka przeciwutleniacza dostarcza tylko jeden elektron powstała idea otrzymania substancji z możliwie bardzo drobnymi cząsteczkami, które będą w stanie oddawać wiele elektronów i jednocześnie być nieszkodliwymi dla organizmu.

 

Taka substancja mogłaby być używana w charakterze silnego przeciwutleniacza, pomagającego w walce organizmu z dużym stężeniem wolnych rodników, co oznacza również walkę z różnymi chorobami chronicznymi i starzeniem się organizmu.

 

Substancja ta została otrzymana i z powodzeniem jest u używana na przestrzeni 15 lat przez syberyjskich naukowców. Przy jej pomocy leczone są różne, ciężkie i nieuleczalne choroby chroniczne (alergia, astma oskrzelowa, atopowe zapalenie skóry, wtórne zaburzenie odporności, choroby układu sercowo-naczyniowego i żołądkowo-jelitowego, choroby nerek itp.).

 

Jest to roztwór wodny, stworzony w określony sposób i zawierający dużą ilość ujemnie naładowanych jonów H, a także jony Na, K, Ca, Mg i inne. Neutralizuje on wolne rodniki w organizmie, łatwo przenika przez komórki, oddając im elektrony, naładowując i odżywiając je. Ponadto ujemne jony same znajdują w organizmie problemowe obszary oraz je usuwają. Przy ich pomocy człowiek znów otrzymuje tę życiową energię, która była mu dana przy narodzinach. Komórki wznawiają swoją działalność, a razem z nią swoje utracone funkcje. W ten sposób następuje stopniowe fizjologiczne samo-uzdrowienie komórek i całego organizmu oraz tym samym wyleczenie się z chorób przewlekłych.

 

Aby rozpocząć leczenie za pomocą tej metody nie trzeba czekać na zaostrzenie się choroby i ją lekceważyć. Przeprowadzona kuracja w początkowym stadium choroby lub w celach profilaktycznych pozwala uniknąć rozmaitych powikłań i przejścia choroby w stan przewlekły. Pozbawia pacjenta konieczności wykonywania licznych badań medycznych, analiz, czy przestrzegania określonej diety. Czyli, aby czuć się zdrowo, prowadzić aktywny tryb życia wystarczy przeprowadzić kurację antyoksydacyjną.

 

Okazuje się, że przeciwutleniacze mogą nie tylko leczyć, ale również przywracać młodość i piękno. W ostatnich latach syberyjscy naukowcy dokonali w tej sferze znaczącego przełomu. Przy użyciu najnowszych biotechnologii został opracowany i opatentowany aktywny antyoksydacyjny roztwór, który może być przyjmowany dożylnie. Klinicznie zostało udowodnione, że przy pomocy serii takich zastrzyków można zrzucić z dziesięć lub więcej lat oraz przywrócić dawno zapomniane poczucie siły, młodzieńczej pewności siebie i rześkości. Poprawie ulega koloryt twarzy, wygładzają się zmarszczki, prawidłowe funkcjonowanie wszystkich systemów organizmu zostaje przywrócone.

 

Terapia antyoksydacyjna to nie tylko modne komercyjne pojęcie, ale bardzo ważne dla ludzkości odkrycie współczesnej medycyny, dające człowiekowi realną możliwość zdrowia i aktywności.

 

Czy można powiedzieć, że ta możliwość jest wykorzystywana na wszystkie 100%? Nie. Widocznie potrzebny jest pewien czas, aby na przykładzie Zachodu docenić siebie samego. Na razie każdy z nas marzy, aby polepszyć swoje warunki mieszkaniowe, kupić bardziej modny samochód, podwyższyć swój status materialny, lecz często upada na drodze do tych celów, zapominając o najważniejszym, że wszystkie te dobra nie będą cieszyć w przypadku utraty zdrowia. Złe samopoczucie po prostu nie pozwoli cieszyć się z osiągniętego majątku. Sprawa przybiera postać paradoksu: troszcząc się o otaczające nas rzeczy, odnawiając je i ulepszając, nie przykładamy odpowiedniego wysiłku, aby podtrzymać w należytym stanie własny organizm. Obecnie zaś nie ma nic bardziej pewnego i zyskownego, niż inwestycja w siebie samego, dlatego wezwanie do zdrowego egoizmu jest jak nigdy dotąd aktualne. Nie przez przypadek modne jest dziś bycie młodym i dobrze wyglądać. Wygląd i zdrowie są osobistym kapitałem, wizytówką, która świadczy o stopniu pomyślności i powodzenia każdego z nas.

 

Celem rozumnego człowieka jest nie tylko dłuższe życie, ale życie zdrowe, aktywne i radosne. Terapia antyoksydacyjna to umożliwia. To ona uczyniła marzenie człowieczeństwa o przedłużeniu młodości realnym i teraz to marzenie urzeczywistnia się w życiu.