Oczyszczanie wątroby – odmłodzenie od środka

 A.P. Chaciatrian

 

       Zdrowie i uroda nie mogą współistnieć bez siebie nawzajem. Gdy tylko zaczynamy mieć problemy ze zdrowiem odbija się to na naszym wygładzie zewnętrznym: pogarsza się koloryt skóry twarzy, pojawiają się różnorodne problemy skórne, cienie pod oczami – rezultat problemów zdrowotnych jest widoczny gołym okiem.
Zdrowej kobiecie wystarczy lekko podkreślić swoje atuty, aby wyglądać pięknie, natomiast chora musi poświęcić dużo czasu na maskowanie przeszkadzających wad, co nie zawsze kończy się sukcesem. Przecież nie ma zupełnie zdrowych ludzi. Co więc można zrobić? Oczywiste jest, że problem należy rozwiązywać od środka, eliminując jego przyczynę, zamiast skutków zewnętrznych.

 

Oczyszczanie organizmu jest dziś dość popularne. Dlatego należałoby porozmawiać o niektórych jego metodach oraz rozwiać klika mitów odnośnie ich efektywności.

 

Jednym z narządów, znajdujących się pod wnikliwą uwagą „oczyszczaczy organizmu” jest wątroba. Rzeczywiście, wątroba pełni w naszym organizmie niezwykle ważną rolę. Jest to cała fabryka, w której wytwarzane są pigmenty, fermenty, kwasy żółciowe itp. Jest to pierwszy organ, w który przez żyły jelitowe podąża zawartość żołądkowa, niestety nie zawsze jest ona dobra. Wątroba, próbując nas chronić - wchłania i zostawia w sobie wszystko, co może zaszkodzić naszemu organizmowi, czyli spełnia rolę filtra. Wraz z upływem czasu każdy filtr zaczyna zatykać się i robić się brudnym. Wątroby, niestety nie można wymienić jak filtr samochodowy, dlatego wymaga ona procesu oczyszczenia.

 

Oczyszczanie wątroby odbywa się najczęściej poprzez przyjmowanie żółciopędnych preparatów, spazmolityków, herbatek ziołowych oraz intubacji. Cel – wywołać działanie żółciopędne i tym samym oczyścić narząd od skumulowanego brudu. Lecz z jednej strony przy pasożytniczych chorobach wątroby, na przykład przy opistorchozie, która jest bardzo rozpowszechniona, zwłaszcza w naszym regionie, pasożyty powodują proces zapalny, tworzą się szlaki, powstałe z produktów ich czynności życiowych, które maksymalnie utrudniają pęd żółci. Z drugiej zaś strony, jeżeli jakaś część zabrudzonej żółci trafia do jelita, to może ona wchłonąć się przez jego ściany z powrotem do wątroby. W ten sposób tworzy się zamknięty obieg toksyn.

 

Chciałoby się zatrzymać na jednej i bardzo modnej w ostatnich czasach metodzie oczyszczania wątroby przy pomocą skoncentrowanego soku z cytryny i oleju roślinnego, która jest szeroko stosowana w rozmaitych jednostkach zdrowotnych. Pacjent przez trzy-cztery dni znacząco ogranicza spożywanie pokarmów, przed snem wypija szklankę soku cytrynowego, po czym przyjmuje olej roślinny. Rano, po spokojnej nocy stosowana jest lewatywa oczyszczająca w wyniku której, z jelit wydostają się kamieniopodobne twory różnorodnego rozmiaru i formy. Przy czym uważa się, że są to, tak zwane bilirubinowe kamienie, które wydostały się z wątroby. Czy jest to prawda? Popatrzmy.

 

Średnica kanału żółciowego, który łączy się z dwunastnicą nie przewyższa 4 mm. Kamienie, wychodzące z jelit w wyniku tak zwanej czystki, czasem osiągają rozmiar ziarna grochu lub orzechu laskowego. Poza tym pacjenci, którzy mieli przeprowadzony taki zabieg oczyszczania nie czują przy tym żadnego dyskomfortu. Z kolei ludzie, cierpiące na kamicę żółciową odczuwają wielki ból przy najmniejszym ruchu kamieni w woreczku żółciowym. Zatem doszliśmy do wniosku, że te twory nie mogą pochodzić z wątroby. Więc skąd one są? W rzeczywistości żółć przedostaje się do jelit, pomagając w rozkładzie pokarmu. Pod wpływem kwasu (soku cytrynowego) żółć ścina się. Olej rośliny smaruje i skleja cząstki żółci, tworząc tym samym „kamienie”, które bez przeszkód wydostają się z ludzkiego organizmu.

 

To, co widzi pacjent, robi na nim niezapomniane wrażenie. Myśli on, że w rzeczywistości uwolnił się z rzekomych kamieni, lecz okazuje się to mitem. Natomiast rzeczywistość, jak widzimy, jest zgoła inna.

 

Opracowaliśmy nową, efektywną metodę oczyszczenia wątroby przy pomocy sondowania dwunastnicy. Przy tym zabrudzona żółć wydostaje się na zewnątrz organizmu i pacjent sam może zobaczyć, że rzeczywiście pochodzi ona z jego wątroby. Po oczyszczeniu narządu następuje przepłukanie dróg żółciowych bakteriobójczymi i antyoksydacyjnymi roztworami, niwelującymi proces zapalny oraz przywracającymi zdrową tkankę wątroby. Metoda ta została opatentowana w Rosji i certyfikowana w Centrum Nowoczesnych Technologii medycznych w USA.