Bez bakterii nie można się obejść

 
А.P. Chaczatrian



      Jaki stan organizmu należy uważać za prawidłowy, a jaki za chorobę? Jest to odwieczne pytanie medycyny.
Zwykła odpowiedź jest prosta – boli głowa? Należy wziąć tabletkę na ból głowy. Biegunka? Należy przyjąć środki przeciwbiegunkowe. A może jednak należałoby przyjrzeć się „korzeniom” choroby?

Człowiek jest podobny do drzewa, z tą tylko różnicą, że jego korzenie znajdują się wewnątrz – w jelicie. Żadnemu ogrodnikowi nie przyjdzie do głowy reanimować umarłe liście, latorośle i zalążnie. Przede wszystkim zacznie on „leczyć” korzenie, a nie koronę drzewa. Wtedy liście ożyją, roślina zakwitnie i przyniesie obfite płody. My zaś, zamiast „leczenia korzeni” smarujemy i malujemy liście, co prowadzi jedynie do polepszenia wyglądu zewnętrznego.
W świecie zwierząt układ pokarmowy jest swojego rodzaju korzeniem, bramą, natomiast pokarm – glebą zapewniającą materiał budulcowy dla komórek oraz podtrzymującą przemianę materii.
Podobnie jak najmniejsze organizmy – bakterie przygotowują glebę dla roślin wyższych, tak i korzystna mikroflora układu pokarmowego u zwierząt aktywnie uczestniczy w procesie rozkładu pokarmu i przyswojenia go przez organizm.
W jelicie grubym człowieka zamieszkuje do 500 rodzajów bakterii, które dzielą się na „dobre” i „złe”. 90% ich ogólnej liczby stanowią bifidobakterie, pałeczka okrężnicy oraz laktobakterie. Pozostałe to warunkowo-patogenne bakterie (stafilokoki, Proteus, grzyby, itp.), które są niezbędne dla wytworzenia się odporności przeciwko nim.

Bilans witamin w organizmie jest związany z mikroflorą układu pokarmowego. Pałeczka okrężnicy, syntezując witaminy grupy „B”, „K” oraz kwas nikotynowy, podtrzymuje bilans mikroflory jelitowej. Bifidobakterie syntezują witaminę „C”. Prawidłowe wchłanianie witaminy „D”, żelaza i wapnia jest możliwe wyłącznie w środowisku kwaśnym, które zapewniają bifidobakterie.
Codziennie z jelita cienkiego do jelita grubego przedostaje się około 2 kg nieprzetrawionych substancji (miazga pokarmowa). Po zakończeniu procesu rozkładu i wchłaniania zostaje tylko 200-500 g kału.


Co się stanie, jeżeli z procesu trawienia wyłączyć jelito grube?
W organizmie całkowicie zostanie zaburzony proces trawienia, przemiany materii i nastąpi samozatrucie.

Tu należy znaleźć przyczynę choroby, zamiast próbować niwelować jej skutki uboczne, wpychając chorobę do środka. Lecz jest to temat na inną rozmowę.